Piętnaście lat temu Jolanta Brzeska została brutalnie zamordowana w sposób, który do dziś mrozi krew w żyłach. Jej śmierć nie była przypadkiem - była symbolem systemowej przemocy wobec osób najuboższych, szczególnie tych, które miały odwagę przeciwstawić się bezwzględnej reprywatyzacji i dzikiemu rynkowi mieszkaniowemu.
1 marca 2011 roku Jolanta Brzeska, działaczka ruchu lokatorskiego, została zamordowana w Lesie Kabackim. Swój heroiczny wysiłek w walce o poszanowanie prawa do mieszkania i sprzeciw wobec haniebnych działań mafii reprywatyzacyjnej przypłaciła życiem. Zbrodni dokonano ze szczególnym okrucieństwem - w momencie podpalenia Jolanta Brzeska wciąż żyła. Do dziś przebieg morderstwa nie został wyjaśniony, a jego bezpośredni sprawcy oraz ich mocodawcy nie zostali ukarani.
Pamięć o Jolancie Brzeskiej zobowiązuje nas do dalszej walki - o prawo do dachu nad głową, o państwo, które stoi po stronie ludzi.
W rocznicę śmierci pamięć działaczki ruchu lokatorskiego w imieniu Lewicy uczciły min. przewodnicząca KP Lewica Anna-Maria Żukowska oraz posłanka Dorota Olko.


















